Terapia zawieszona

„Terapia zawieszona” oznacza, że każdy z nas może kupić terapie dla koniczynkowych podopiecznych z otwartej listy. Wychodząc naprzeciw potrzebom naszych podopiecznych, otaczając ich ciągłą troską i mając na uwadze przede wszystkim ich rozwój i poprawę funkcjonowania rozpoczynamy nowy autorski program „Terapia zawieszona”. Przedstawiamy państwu naszych najbardziej potrzebujących podopiecznych, opowiadamy o ich problemach
i dysfunkcjach. Wszystkie te osoby potrzebują rehabilitacji, terapii i ciągłego wsparcia, niestety koszty tych zabiegów często przewyższają możliwości finansowe opiekunów. Każdy z państwa może pomóc przekazując dowolną kwotę dla wybranego podopiecznego. Podpisując umowę darowizny macie pewność, iż środki trafią do konkretnych osób, a kwotę wsparcia możecie państwo odliczyć od dochodów. Każdy z Was może rozświetlić świat drugiego człowieka i poczuć jak ogromną wartość ma uśmiech wdzięczności.

Oto nasze Koniczynkowe Szczęścia

Amelka ma aktualnie 9 lat, rok temu przeżyła wylew krwi do mózgu, obudziła się w bardzo ciężkim stanie potrzebowała i potrzebuje codziennej rehabilitacji, żeby wrócić do normalnego życia i swoich najbliższych.
Dzięki temu, że trafiła pod opiekę Stowarzyszenia Koniczynka dochodzi do siebie i normalnego życia, ale dalej potrzebuje ciągłego wsparcia i długotrwałej a przede wszystkim kosztownej rehabilitacji. Prosi o dalszą pomoc.

Dominika w tym roku skończy 6 lat. Od 3.5 roku ma stwierdzony autyzm, nie mówi, nie umie tego co jej rówieśnicy, ma zaburzoną motorykę, potrzebuje rehabilitacji, aby mogła w przyszłości lepiej sobie radzić w trudnościach. We wszystkim potrzebuje pomocy i opieki. Terapie których obecnie potrzebuje to – integracja sensoryczna, gimnastyka korekcyjna i pomoc psychologiczna.

Marysia ma niespełna 4 lata. Stwierdzono u niej zespół Cowden’a. Ze względu na wysokie prawdopodobieństwo powstania nowotworu musi mieć wielospecjalistyczną opiekę lekarską. Marysia zmaga się z niskim napięciem mięśni, dopiero w wieku 3 lata uzyskała samodzielność ruchową. Musimy podtrzymać dotychczasowe terapie, aby doskonalić funkcje chodzenia, nauczyć Marysię skakać, biegać. Z powodu opóźnienia ruchowego i osłabienia mięśni mowa jest również opóźniona. Maria uczęszcza na zajęcia logopedyczne, rehabilitacji, psychologiczne, biofeedback, hydroterapie oraz muzykoterapię. Prosimy o pomoc dla Marysi.

Ania Kimel ma obecnie 10 lat. Choruje od urodzenia. Liczne alergie powodują duszności – jest na granicy astmy. Ma też problemy z pracą serca – dziurka w sercu miedzy przedsionkami i nieprawidłowy przepływ krwi przy niewielkim nawet wysiłku co powoduje częste słabości i omdlenia. Nieprawidłowy układ tętnic szyjnych powoduje silne zawroty głowy. Z tych też powodów Ania często wyłącza się i zapada w tzw.letarg, z którego może ją wyłączyć nauczyciel wspomagający. Jest objęty terapią sensoryczną uczęszcza też na biofeedback. Zalecana jest także: hipoterapia i hydroterapia oraz c-eye (cyber oko). Niestety terapie te są bardzo drogie, dlatego my jako rodzice nie możemy sobie pozwolić na uczestnictwo w nich z powodu niskich dochodów.

Szanowni Państwa zwracam się z gorącą prośbą o pomoc dla mojego syna Szymona. Szymon urodził się w listopadzie w 2017 roku z wadą genetyczną zespołem down’a. Gdy miał miesiąc przeszedł pierwszą operację na wrodzoną niedrożność dwunastnicy.
Jak osiągnął 1,5 roku przeszedł drugą operację na pod-niedrożność dwunastnicy. Syn potrzebuje stałej opieki wielu specjalistów tj. neurolog, kardiolog, audiolog, chirurg, okulista, hematolog.
W trakcie jednego z pobytów w szpitalu w czasie założenia drogi centralnej w udzie zrobił się skrzep i syn przez rok musiał dostawać zastrzyki przeciwzakrzepowe.
Szymon potrzebuje także stałej rehabilitacji ruchowej ponieważ ma obniżone napięcie mięśniowe przez co jeszcze nie chodzi. Również potrzebne są terapie u neurologopedy. Niestety na NFZ jest mało terapii dlatego też musimy chodzić prywatnie co wiąże się z kosztami.
W naszej rodzinie pracuje tylko mąż ponieważ ja muszę zająć się opieką nad synem. Wierzę bardzo, że dzięki Państwo sprawię, że będę mogła pomóc swojemu synowi. Za zainteresowanie i okazaną pomoc z całego serca dziękuję.

Marek ma 16 lat. Od urodzenia jest osobą niepełnosprawną. Choruje na autyzm, posiada dużą wadę wzroku, nie mówi, jest upośledzony umysłowo w stopniu znacznym. Dzięki terapii i rehabilitacji możemy polepszyć jego funkcjonowanie. Już dziś dzięki regularnym zabiegom logopedycznym zaczyna wypowiadać pierwsze pojedyncze słowa. Niestety nasza sytuacja finansowa nie pozwala na korzystanie z wielu innych możliwości terapeutycznych, które mogłyby zmienić świat Marka.

Cześć! Nazywam się Bohdan, mam 8 lat. Jestem bohaterem, walczę o swoje życie. Urodziłem się wcześniej przed planowanym terminem, z wagą 1350 g. Uczyłem się oddychać, połykać… Kiedy miałem 2 miesiące, na mojej główce pojawił się groźny naczyniak. To była moja następna walka, którą wygrałem! Jednak po tej operacji zasłabł mój brzuszek. Nie mogłem pić mleczka, nie rozwijałem się prawidłowo. Bardzo bolał mnie brzuszek. Znowu kroplówki, wenflony, badania. Ta walka okazała się dużo trudniejsza i tak naprawdę trwa do dziś. Dzięki lekarzom mogłem rosnąć, rozwijać się, uczyć się rozmawiać. Kiedy skończyłem 4 lata, coś się stało z moją nóżką Nie mogłem biegać, skakać. Nie mogłem spać, bardzo mnie bolała noga. Znowu musiałem zamiast bawić się, jeździć na badania. Nikt nie mógł zrozumieć czemu moja nóżka boli.. W kolejnym szpitalu powiedzieli, że to guz ale nie zły. Więc zamiast do zerówki, szykowałem się do następnej operacji. Po tym uczyłem się na nowo chodzić, biegać ale nóżka dalej potrzebuje pomocy. Kiedy wreszcie miałem iść do szkoły Pani doktor powiedziała, że mam Zespół Aspergera. Nie wiem co to znaczy wiem, że jestem inny. Potrzebuje wsparcia i pomocy, żeby nauczyć się żyć w dziwnym świecie dorosłych… Pomożesz?

Rafał Koprowski 23 lata, student Politechniki Częstochowskiej na wydziale elektrycznym. Działał w Ochotniczej Straży Pożarnej. Rafał w wyniku wypadku doznał urazu mózgu, urazy wielonarządowe oraz złamania podudzia. Przez dwa miesiące był w śpiączce. Cudem uniknął śmierci, a teraz walczy o powrót do życia. Przed Rafałem droga pełna wyzwań, długotrwała rehabilitacji i liczne terapie. Wymaga on rehabilitacji ruchowej, neurologopedii, mikropolaryzacji i terapii EEG Biofeedback. Tylko regularna terapia może doprowadzić do polepszenia jego funkcjonowania. Rafał walczy wytrwale, jedyną przeszkodą jest bariera finansowa, dlatego zwracamy się do państwa o pomoc.

Wiktorek Trzaskalski, lat 12. Od 7 roku życia ma stwierdzony zespół Aspergera. Chłopiec systematycznie uczęszcza na rehabilitacje, które przynoszą efekty. Problemem jest niestety sytuacja finansowa, spowodowana samotnym wychowywaniem przez mamę. Wiktorek potrzebuje terapii, aby móc prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie w przyszłości. Serdecznie prosimy o wsparcie.

Kamila Dajcier lat 38, od urodzenia jest osobą niedowidzącą ma zanik nerwu wzrokowego i oczopląs oraz lekki porażenie mózgowe. Uczęszcza na warsztaty terapii zajęciowej. Do lepszego funkcjonowania wymaga terapii C-Eye, rehabilitacji ruchowej oraz hydroterapii. Osobom dorosłym jest bardzo ciężko pozyskać dodatkowe środki na rehabilitacje dlatego zwracam się z prośbą do państwa o pomoc.

Piotr Baryła ma 16 lat, urodził się z wadą stopy. Następnie stwierdzono u niego chorobę Recklinghousena-neurofibromatozę typu I oraz padaczkę lekooporną. W wyniku choroby Piotr przestał mówić, cofnął się w rozwoju psychoruchowym. Jednak stała, wytrwała rehabilitacja zadziałała, jest poprawa. Wielospecjalistyczna opieka i terapia sprawiły, że nie cofamy się, jednak, żeby iść do przodu nie możemy przestać. Piotrka oraz troje rodzeństwa mama wychowuje sama, dlatego prosimy o wsparcie.

Emilia Urszula Wieloch z rozpoznanym od urodzenia opóźnionym rozwojem umysłowym, wymaga stałej opieki i pomocy innej osoby. Nie jest zdolna do samodzielnej egzystencji, dlatego powinna korzystać z szeroko pojętej rehabilitacji ruchowej jak i terapii skierowanej na leczenie dysfunkcji umysłowych. Gdy była mała nie było rehabilitacji na takim poziomie a dziś gdy mam 70 lat (opiekun) nie jestem w stanie sprostać takiej nowoczesnej i kosztownej rehabilitacji i badaniom medycznym. Zwracam się z prośbą o wsparcie finansowane dla mojej córki Emilii Wieloch w celu dalszej rehabilitacji i badaniom.
Z poważaniem opiekun prawny Zygmunt Wieloch.

Cześć jestem Olek mam 6 lat, urodziłem się rozszczepem wargi i podniebienia. Pierwszy etap leczenia w IMID w Warszawie, mam już za sobą, kolejne długie leczenie jest przede mną. Choruje na padaczkę i ma problemy z mową i zaburzenia z spektrum autyzmu. Jestem podopiecznym Stowarzyszenia Koniczynka od kilku lat, uczęszczam tutaj na terapię psychologiczną, SI, hydroterapię. Olek jest pod opieką wyspecjalizowanych lekarzy, chirurga, otolaryngologa, neurolog, ortodonty, laryngologa, psychologa, psychiatry i ortopedy. Dużo się dzieje u mnie, dużo już przeszedłem, ale jeszcze długo droga za mną. Mam nadzieje, że dzięki państwa pomocy uda mi się szybciej pokonać tą wyboistą drogą, która jest przede mną.

Karolina Tomaszewska. Choroba zasadnicza Zespół Down’a, jest to choroba wrodzona, uwarunkowana genetycznie, nieuleczalna. Powoduje trwałe, nieodwracalne zaburzenia rozwoju psycho-fizycznego. Osoba wymaga stałej stymulacji rozwoju psycho-fizycznego ze względu na upośledzenie umysłowe. Wymaga butów ortopedycznych ze względu na płaskostopie poprzeczne.

Bartosz Proszowski
W dniu 01-07-2016r. nasz roczny syn Bartuś uległ wypadkowi, w wyniku którego doznał złamania kości czaszki, w mózgu powstały liczne krwiaki. Uraz był umiejscowiony między ośrodkiem mowy a ośrodkiem ruchu. Widocznym skutkiem urazu jest niedowład połowiczny prawostronny. Bartek przeszedł trzy operacje głowy, ostatnią w 2019 roku. Teraz korzysta z zajęć rehabilitacji, hydroterapii i integracji sensorycznej realizowanych w Centrum Terapii „Koniczynka”. Możliwy jest powrót do niemal pełnej sprawności, jednak jest on uzależniony od dalszej, systematycznej terapii. Bartuś jest wesołym i ciekawym świata dzieckiem. Bardzo chcemy aby odzyskał pełnię sił i zdrowia, dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą o udzielenie wsparcia finansowego i ufundowanie „terapii zawieszonej” dla Bartka.

Kacper Kubik urodził się 12.11.2006 roku w Krakowie. Już w okresie prenatalnym było wiadomo że przyjdzie na świat z bardzo poważną wrodzoną wadą serca (HLHS – ma tylko połowę serduszka) Przeszedł 3 bardzo skomplikowane operacje na otwartym sercu oraz cewnikowania serca. Po pierwszej operacji doszło do zakażenia całego organizmu (sepsy). Dzięki ogromnej woli walki i chęci do życia udało mu się wygrać tę walkę. Wraz z biegiem czasu okazało się że Kacperek choruje również na autyzm i upośledzenie w stopniu umiarkowanym oraz zespół jelitowej utraty białka. Każdego dnia potrzebuję bardzo kosztownej rehabilitacji: integracja sensoryczna, rehabilitacja ruchowa, terapia ręki oraz zajęć ze specjalistami: logopeda, psycholog, pedagog. Wymaga również specjalistycznej diety, leków i suplementów diety. W obecnej chwili Kacperek ma 14 lat i odkąd się urodził każdego dnia trwa walka – WALKA O NORMALNE SAMODZIELNE ŻYCIE!!!!

Wiktoria Tkaczyk
Porzucona przez rodziców, bardzo chora i niewidoma – dzieciństwo mojej wnuczki to pasmo cierpień. I ja cierpię, gdy patrzę na nią i wiem, że choćbym nie wiem jak chciała, sama nie jestem w stanie jej pomóc … Dlatego bardzo proszę o pomoc dla Wiktorii. Będziemy walczyć każdego dnia o to, by jutro było lepsze, niż dziś.
Wiktoria została porzucona przez swoich rodziców. Tak naprawdę ma tylko mnie i swoją starszą siostrę. Doskwiera jej jednak nie tylko brak rodziców i ich miłości, ale też niepełnosprawność, z którą przyszła na świat. Wiktoria urodziła się z dziecięcym porażeniem mózgowym, zespołem Dandy-Walkera oraz hipoplazją móżdżku i półkul mózgowych. Jest dzieckiem niewidomym i cierpi na padaczkę. Każdego dnia walczymy o to, aby samodzielnie zaczęła chodzić. To ciężka praca, którą musi wykonywać mała dziewczynka. Ale najważniejsze, że przynosi efekty! Wikusia robi postępy, ale wymaga jeszcze długotrwałej i intensywnej rehabilitacji. Jako jej babcia bardzo chcę, aby chodziła. To ułatwi nam wszystkim codzienne zmaganie się z jej chorobą. Mimo wszystkich przeciwności losu nie poddajemy się!
Los bardzo skrzywdził Wiktorię, ale mamy nadzieję, że nadejdzie ten lepszy czas. Rehabilitacja jest konieczna, konieczny jest również remont łazienki, by była ona dostosowana do potrzeb osoby niepełnosprawnej. To jednak koszty, których sama nie jestem w stanie udźwignąć. Bardzo proszę, pomóż Wiktorii w walce o lepsze jutro … Babcia

Mateusz Soja. Chłopiec ma zdiagnozowany autyzm dziecięcy. Nie mówi i wykazuje zaburzenia rozwoju na wielu płaszczyznach. Od sześciu lat trwa walka o poprawę funkcjonowania Mateusza. Pomocna są w tym różnorodne terapie: SI, logopedyczna, psychologiczna, biofeedback, pedagogiczna, terapia neurotaktylna i terapia ręki. Wiążą się one jednak z dużymi nakładami finansowymi, na które nie zawsze stać rodziców.

Marcel Sworowski ma 9 lat i ma zdiagnozowany autyzm wczesnodziecięcy oraz upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym. Marcel chodzi obecnie do II klasy w Specjalnym Ośrodku Szkolno Wychowawczym w Radomsku. Po zajęciach szkolnych uczęszcza na terapię. Marcel potrzebuje zajęć SI, zajęć z psychologiem oraz logopedą, korzysta również z terapii neurotaktylnej.

Nadia Sierakowska ma 10 lat, to dziewczynka z dziecięcym porażeniem mózgowym, w wyniku którego ma opóźniony rozwój psychoruchowy. Od urodzenia upośledzona umysłowo w stopniu umiarkowanym, zdiagnozowano również autyzm. Nadia wymaga terapii psychologicznej, specjalistycznej rehabilitacji neuroruchowej. Jest pod stałą opieką specjalistów. Korzysta również z zajęć muzykoterapii, jest bardzo uzdolniona muzycznie, marzy by chodzić do szkoły muzycznej. Mimo wszelkich przeciwności Nadia to zawsze uśmiechnięta dziewczynka, oczko w głowie dziadków, którzy aktualnie ją wychowują i dokładają wszelkich starań by w przyszłości mogła w miarę możliwości samodzielnie funkcjonować w społeczeństwie.

Cześć! Nazywam się Łukasz Semerat. Byłem zdrowym, tryskającym energią młodym człowiekiem i pragnąłem zrobić w życiu wiele dobrego. Uwielbiałem aktywny tryb życia: narty deska, taniec, pływanie to były moje żywioły. Byłem ciekawy świata i ludzi, chciałem poznawać nowe miejsca. Z nadzieją patrzyłem w przyszłość, myślałem o założeniu rodziny rozpoczynałem prowadzenie własnej działalności. Niestety los spłatał mi złośliwego figla, w wyniku wylewu krwi do mózgu stałem się zależny od innych a w szczególności od mamy, która jest ze mną 24h na dobę.

Konrad ma 13 lat, cierpi na dystrofie mięśniową Beckera, nieuleczalną chorobą genetyczną, która uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie. Dziecko świetnie rozwija się intelektualnie, jest ograniczone przez własne ciało. Jedyne co może poprawić jakość życia Konrada to długotrwała specjalistyczna rehabilitacja, która pozwoli mu żyć. Tak mało i tak okropnie dużo, mało bo w zasięgu ręki, dużo bo poza naszymi możliwościami finansowymi.

Maja Goniewicz, ur. 27.07.2009. Cierpi na autyzm dziecięcy, upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym, mutacja genowa genu MBD 5, astygmatyzm mieszany. Potrzebne terapie to: psycholog, terapia SI, logopeda, hipoterapia.

Nazywam się Paulina Bednarska, mam 32 lata. Od roku 2010 choruję na cukrzycę 1 stopnia z kwaśnicą ketenową, polineuropatia cukrzycowa, hashimoto, mikroskopowe zapalenie jelit, zropiały krwiak głowy, niewydolność nerek. Chwilowo poruszam się na wózku inwalidzkim tak mi nogi odmówiły posłuszeństwa. Obecnie jestem na rencie, mam znaczny stopień niepełnosprawności. Mieszkam sama z 8 letnim synem Wiktorem, jestem rozwódką samotnie wychowującą matką.

Zwracam się z uprzejmą prośbą do Wszystkich osób o pomoc. Aleksandra Kowalska ma 10 lat, cierpi na mikrocefalię, niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, opóźnienie rozwoju psychoruchowego, niepełnosprawność ruchową, niedowład wiotki średniego stopnia. Bardzo ją kocham, ale niestety nie mogę jej zapewnić odpowiedniej rehabilitacji. Sama jestem osobą niepełnosprawną i nie mam odpowiednich środków by zapewnić jej odpowiednią ilość terapii. Marzę o tym by córka mogła korzystać z zajęć logopedycznych, integracji sensorycznej oraz masaży.

Miłosz Nowak. Mam 3 lata i dopiero niedawno okazało się, że choruję na asymetrię napięcia mięśniowego, oraz skoliozę piersiowo-lędźwiową II / III. Szewska klatka piersiowa występuje też u mnie i płasko-koślawość stóp.
Od niedawna niestety zdiagnozowano u mnie też padaczkę. Muszę być pod stałą opieką lekarzy i rehabilitantów. Biorę też 3 razy dziennie leki przeciwpadaczkowe. Teraz przede mną intensywna rehabilitacja, noszenie gorsetu ortopedycznego, leki. Na wszystko potrzebne są pieniądze. Będę serdecznie wdzięczny za każdą wylicytowaną kwotę na moje leczenie i rehabilitację. Pozdrawiam wszystkich gorąco i serdecznie.

Mam na imię Emilek i mam 13 lat. Od urodzenia walczę z problemami w rozwoju psychoruchowym między innymi:  asymetrią napięcia mięśniowego, nieprawidłową pracą stawu skroniowo-żuchwowego,  przepony, słabym rozwojem mowy a obecnie również skoliozą.
      Jako dziecko ze zdiagnozowaną afazją motoryczną wymagam wielospecjalistycznej rehabilitacji i wizyt
u specjalistów jak również leczenia farmakologicznego.
      Będąc podopiecznym ’’Stowarzyszenia Koniczynka’’ korzystam z wyjazdowych turnusów rehabilitacyjnych obejmujących m.in. terapię neurologopedyczną i  ruchową, mikropolaryzację, elektrostymulację języka
i podniebienia, terapię neurotaktylną oraz masaże usprawniające.
      Turnusy te są dla mojej rodziny ogromnym wyzwaniem pod względem logistycznym i finansowym ponieważ muszę na w/w terapie dojechać blisko 350 km.     
      Dlatego też będę ogromnie wdzięczny za każde nawet najmniejsze wsparcie finansowe mojego uczestnictwa w rehabilitacji w ’’Koniczynce’’.

Jakub Zarychta.
Schorzenia: wrodzona wada serca HLHS, niedowład lewej ręki, wada wzroku, obustronny niedosłuch, niedoczynność tarczycy, obniżone napięcie mięśniowe, przewlekłe zaparcia.
Kuba urodził się 10.05.2006r. z wrodzoną wadą serca HLHS (hipoplazja lewej komory serca), co oznacza, że jego serce jest jednokomorowe – pracuje tylko prawa komora serca. Dziecko w siódmej dobie życia przeszło pierwszą operację na otwartym sercu. Potem były jeszcze 3, w tym 2 na otwartym sercu.
Po drugiej operacji w lipcu 2008 roku u Kuby wystąpił lewostronny niedowład, po którym ma obniżone napięcie mięśniowe i niedowład lewej ręki.
Po tej samej operacji stwierdzono u dziecka wadę wzroku (niedowidzenia na oboje oczu, z przewagą oka lewego, zez i oczopląs.
W 2014 roku Kuba źle słyszał. Po badaniach stwierdzono znaczny obustronny niedosłuch, musi nosić aparaty słuchowe.
W 2017 roku stwierdzono u dziecka autyzm atypowy.
Od 10 lat Kuba stale jest rehabilitowany. Każde z jego schorzeń wymaga ciągłej i różnorodnej rehabilitacji lub terapii, a to wiąże się ze znacznymi nakładami finansowymi. Prosimy zatem o wsparcie w dalszej rehabilitacji Kuby, aby dziecko mogło lepiej funkcjonować.

Każdy potrzebujący może znaleźć się na otwartej liście koniczynkowej „Terapii zawieszonej”.